8 Sie Brak komentarzy admin Polska , ,

Woda mineralna wypływa w zasadzie z dwu źródeł : „Napoleon” i „Główny”; wydajność ich wynosi około 170 000 litrów na dobę. Źródło „Główny” ujęte jest w pobliżu łazienek w betonową cembrowinę do głębokości około 30 m. Źródło siarczane „Napoleon” bije w wąwozie w zachodniej części Swoszowic, około 400 m od łazienek na północ od drogi do Krakowa. Stanowi ono wpływ z dawnej sztolni kopalnianej, która czynna była od 1809 r., a już w 1812 r. została zarzucona i uległa zamuleniu. Właściwości wody z tego źródła są zbliżone do zdroju „Główny”.
Zakłady dysponują własną łąką, z której wydobywa się wysokowartościową ziemię błotno-borowinową. Własności lecznicze wód i borowin są wielorakie: choroby na tle reumatycznym, schorzenia kości, mięśni i skóry, ischias, zatrucia metalami, stany pourazowe, choroby kobiece, nerwowe, nieżyty dróg oddechowych, zła przemiana materii (otyłość, artretyzm itp.). W łazienkach czynnych jest 45 wanien, dwie leżalnie do wypoczynku po zabiegach oraz gabinety, w których dokonuje się okładów borowinowych i masażu leczniczego. Przez zakład przewija się rocznie przeciętnie około 5000 pacjentów i dokonuje około 160 000 zabiegów.

Siarka

Siarka

Swoszowice przyszłości. Wody swoszowickie wykorzystane są zaledwie w około 20%. Stare łazienki „trzeszczą już w posadach” od naporu pacjentów. Od dawna rodzi się więc myśl rozbudowy zakładów i przekształcenia Swoszowic w nowoczesne uzdrowisko celem pełnego wykorzystania ich leczniczych wód. W 1973 r. Swoszowice przyłączono do Krakowa jako osiedle wiejskie. Stworzyło to lepsze perspektywy rozwoju uzdrowiska. Już bowiem w 1975 r. wyremontowano obszerną willę „Słońce” i dawny pensjonat „Szwajcarka” z 1811 r., (naprzeciw łazienek, po drugiej stronie drogi z Krakowa), dysponujące łącznie 62 miejscami sanatoryjnymi.
Swoszowickie osobliwości przyrody. Park zdrojowy obejmuje obszar 7 ha; rośnie w nim dużo starych, okazałych drzew: kilka lip i topól, wiązy, jesion. Szczególnie imponujące są topole nadwiślańskie. Część północną parku tworzy lasek szpilkowy, natomiast z tyłu zabudowań łazienek rosną piękne modrzewie. Drugi park — to półhektarowy ogród ozdobny pod nr 106, założony w 1936 r. przez zamiłowanego rolnika, leśnika i ornitologa, inż. Henryka Nidjola. Znajduje się w nim kilkadziesiąt unikalnych roślin, w tym drzewa: miłorząb — drzewo, które prawie w niezmienionym stanie przetrwało od ery paleozoicznej do obecnych czasów, czerwony buk zwisający, cisy stożkowate i piramidalne, tamaryszki, świerki srebrzyste i inne.

SOBONIOWICE od 1973 r. stanowią osiedle wiejskie Krakowa. Na uwagę zasługuje zespół dworski, do 1945 r. będący w posiadaniu Władysława Rudnickiego: murowany, niestylowy dworek z XIX w., z wysoką werandą od południa oraz oryginalny, drewniany spichlerz podworski z początku XIX w. na zapleczu dworu. Park do 1945 r. posiadał charakter dobrze utrzymanego ogrodu ozdobnego. Do stanu dużego zaniedbania doprowadzili go często zmieniający się użytkownicy: gminna spółdzielnia „Samopomoc Chłopska”, szkoła przysposobienia rolniczego, Powiatowy Związek Kółek Rolniczych i inni.

Soboniowice - Klub Kultury

Soboniowice – Klub Kultury

SIERCZA. W XIII w. (wzmianka z 1288 r.) wieś należała do benedyktynów z Tyńca. W 1594 r. otaczające Wieliczkę miejscowości: Sierczę, Mierżączkę i część Lednicy, nabył Sebastian Lubomirski, który dzięki posiadaniu żupnictwa solnego w Wieliczce stał się wielkim magnatem i położył podwaliny pod przyszłą świetność tego rodu. Nie licząc się z królem, który zgodnie z dawnym prawem posiadał wyłączność własności bogactw kopalnych (tzw. regale), pod koniec XVI w. założył w Lednicy szyb „Lubomierz”, który po wielu petraktacjach — w 1607 r. został włączony wraz z Lednicy do żup solnych w Wieliczce. Lubomirski otrzymał zresztą za to od króla wysokie odszkodowanie.
Niedługo później około (1620 r.) Lubomirski uruchomił w Sierczy ponownie prywatną kopalnię soli „Kunegunda” (zwaną też szybem „Śreniawa”, lub „Klasno”), która stanowiła poważną konkurencję dla kopalni królewskiej w Wieliczce i była przyczyną wielu zatargów między Lubomirskimi a kolejnymi królami, powodowała też interpelacje poselskie. Kopalnia ta przynosiła Lubomirskim duże dochody, szczególnie w drugiej połowie XVII w. Dopiero kiedy chodniki kopalni przekroczyły granice Wieliczki, na polecenie komisji królewskiej szyb „Kunegunda” został zasypany, a jej podziemne wyrobiska włączone do kopalni wielickiej.
Pamiątką po Lubomirskich jest w Sierczy niestylowy, obszerny, piętrowy, murowany pałacyk z XIX w. Należy on obecnie do urszulanek. Otaczający go dwuhektarowy park jest bardzo starannie utrzymany i uznany za zabytkowy. Pozostałe zabudowania podworskie użytkuje rolnicza spółdzielnia produkcyjna w Sygneczowie, która w 1970 r. przyjęła imię Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, dla podkreślenia współpracy, jaką podjęła z podobną spółdzielnią w Zsadany na Węgrzech. Spółdzielnia specjalizuje się w produkcji warzyw i zboża.